Bagdad, 850 r. - opowieść młodego studenta Domu Mądrości
Mam na imię Hassan. Studiuję w słynnym Domu Mądrości (Bayt al-Hikma) w Bagdadzie. To największa biblioteka świata - 400 tysięcy ksiąg!
Bagdad to centrum świata. 1 milion ludzi! Miasto kalifów Abbasydów. Złote kopuły meczetów lśnią w słońcu.
Mój dzień zaczyna się od pierwszej z 5 modlitw - salat. Umyłem twarz, ręce, stopy. Stanąłem twarzą do Mekki - świętego miasta islamu, gdzie urodził się prorok Mahomet (570 r. n.e.).
Po modlitwie - na zajęcia. Mistrz uczy nas algebry - słowo wymyślił al-Chwarizmi, też pracuje tu w Domu Mądrości. Cyfry też nasze! "0" - jedna z największych myśli ludzkości.
Po południu czytam Koran - świętą księgę islamu. Słowa objawione Mahometowi przez anioła Gabriela. Po arabsku, oczywiście. Tłumaczenie nie ma siły oryginału.
Wieczorem - tłumaczymy księgi. Z greki, łaciny, hindi - na arabski. Arystoteles, Platon, Hipokrates, indyjscy matematycy. Te tłumaczenia za 200 lat ratują europejską naukę! Bo Europa zapomniała o Grekach. My zachowamy.
Pamiętam też 5 filarów islamu:
1. Wyznanie wiary (szahada)
2. 5 modlitw dziennie (salat)
3. Jałmużna dla biednych (zakat)
4. Post w ramadanie (saum) - cały miesiąc nie jemy w dzień!
5. Pielgrzymka do Mekki raz w życiu (hadżdż)
Imperium muzułmańskie jest ogromne. Od Hiszpanii (al-Andalus) po Indie! W Hiszpanii w Kordobie powstała druga wielka biblioteka - 600 tysięcy ksiąg. W Granadzie - cudny pałac Alhambra.
Niedługo do islamu przybędą Turcy seldżuccy. Potem Mongołowie zniszczą Bagdad. Ale islam się rozprzestrzeni dalej - dziś 1,8 mld muzułmanów na świecie. Druga religia świata.