Zamek w Czersku, 1380 - opowieść 13-letniego pazia
Mam na imię Kuba. Jestem paziem na zamku w Czersku - rezydencji księcia mazowieckiego.
Każdego ranka biegnę po schodach donżonu - to stołp, najwyższa wieża, 30 metrów! Z góry widać całą okolicę. Strażnik wskazuje: "Patrz Kuba - tu rzeka Wisła, tam las, tam wieś".
Schodzę przez wąskie kręcone schody. Po drodze mijam strzelnice - wąskie szczeliny w grubych murach. Łucznicy mogą strzelać przez nie - nikt do nich nie trafi z zewnątrz.
Na dziedzińcu już życie: kowal kuje miecz, koniuszy czyści konie, kucharz nosi mięso z piwnic. Zamek to małe miasto!
Idę do sali rycerskiej. Tu książę je z rycerzami. Ja podaję wino. Jest też ognisko na środku - dym ucieka przez dziurę w suficie.
Po południu - alarm! Z wieży krzyk: "Krzyżacy nadciągają!"
Zamek momentalnie się przygotowuje:
• Most zwodzony idzie w górę
• Brama zamknięta - wielka, dębowa, okuta żelazem
• Kraty (porty kullis) opuszczone
• Łucznicy biegną do strzelnic
• Wodę nosimy do kuchni - może oblężenie
• Drzwi do donżonu zamknięte - tu pan się broni do końca
Krzyżacy podchodzą. Mają taran, drabiny, katapultę rzucającą kamienie. Strzelają do nas. My - ze strzelnic. Im ginie, naszych prawie nie.
Po 3 dniach Krzyżacy odchodzą. Za małą siłą, by zdobyć zamek!
Wieczorem książę mnie wzywa. "Kuba - dziś byłeś dzielny. Za 2 lata zostaniesz giermkiem. Za 8 - rycerzem!" Jestem najszczęśliwszym paziem w Polsce.
Najsłynniejsze zamki: Wawel w Krakowie (rezydencja królów), Malbork (krzyżacka twierdza, największa w Europie!), Niedzica, Olsztyn k. Częstochowy. Każdy z bogatą historią.